W Galerii Proscenium swoje prace pokażą Paweł Hajncel i Dagmara Horab. O godz. 22.00 spektakl Siostry Parry - wejście na podstawie pobranych wcześniej wejściówek w cenie 10 zł. Na zwiedzających czekać będzie także wiele innych atrakcji, m.in. fragment próby naszej kolejnej produkcji.
Marzenia o lepszym życiu i wielkiej karierze są, były i będą jednymi z powodów, dla których ludzie decydują się na opuszczenie ojczyzny. Tak też było z siostrami Pegelman, które wyruszyły z małego galicyjskiego miasteczka do Nowego Jorku. Szalone lata 20. ubiegłego wieku, zderzenie wyobrażeń z rzeczywistością, szare życie emigranta – to wszystko składa się na jazzująco-swingującą muzyczną opowieść o marzeniach, miłości, przyjaźni i tęsknocie. Jak w tych szalonych czasach odnalazły się siostry Pegelman? Czy udało się im spełnić marzenia o brodwayowskiej karierze? „Siostry Parry” odpowiada nie tylko na te pytania, ale także prowokuje do przemyśleń, m.in. na temat dzisiejszej emigracji. Ta opowieść, przeplatana, piosenkami śpiewanymi w języku polskim, jidysz i angielskim. reż. Piotr Szalsza.
Spektakl muzyczny opowiada o jednym z ostatnich koncertów Billie Holiday. Zniszczona wieloletnim zażywaniem narkotyków i alkoholu wokalistka jest cieniem dawnej divy. W podłym nocnym klubie Billie (Anna Sroka-Hryń) śpiewa dawne przeboje, a pomiędzy nimi wspomina swoje życie. Jej akompaniatorem i jednocześnie opiekunem jest Jimmy Powers (autentyczna postać). Gra go Włodzimierz Nahorny. Spektakl przypomina postać wybitnej artystki, której twórczość odegrała niezwykłą rolę w rozwoju muzyki jazzowej.
Spektakl muzyczny opowiada o jednym z ostatnich koncertów Billie Holiday. Zniszczona wieloletnim zażywaniem narkotyków i alkoholu wokalistka jest cieniem dawnej divy. W podłym nocnym klubie Billie (Anna Sroka-Hryń) śpiewa dawne przeboje, a pomiędzy nimi wspomina swoje życie. Jej akompaniatorem i jednocześnie opiekunem jest Jimmy Powers (autentyczna postać). Gra go Włodzimierz Nahorny. Spektakl przypomina postać wybitnej artystki, której twórczość odegrała niezwykłą rolę w rozwoju muzyki jazzowej.
Spektakl muzyczny opowiada o jednym z ostatnich koncertów Billie Holiday. Zniszczona wieloletnim zażywaniem narkotyków i alkoholu wokalistka jest cieniem dawnej divy. W podłym nocnym klubie Billie (Anna Sroka-Hryń) śpiewa dawne przeboje, a pomiędzy nimi wspomina swoje życie. Jej akompaniatorem i jednocześnie opiekunem jest Jimmy Powers (autentyczna postać). Gra go Włodzimierz Nahorny. Spektakl przypomina postać wybitnej artystki, której twórczość odegrała niezwykłą rolę w rozwoju muzyki jazzowej.
Twórcy przedstawienia prezentują tę powszechnie znaną opowieść w zaskakującej formie lalek muppetowych. Pozwolą one wyraziście zarysować typy postaci, żywiołowo rozegrać kolejne wątki baśni i z humorystycznym dystansem ukazać klęskę zła i zwycięstwo dobra.
Bilety: 15 zł, w niedzielę 17 zł
Po spektaklu piknik rodzinny w ogrodzie teatru z okazji Dnia Dziecka.
Twórcy przedstawienia prezentują tę powszechnie znaną opowieść w zaskakującej formie lalek muppetowych. Pozwolą one wyraziście zarysować typy postaci, żywiołowo rozegrać kolejne wątki baśni i z humorystycznym dystansem ukazać klęskę zła i zwycięstwo dobra.
Historia opowiada o sile jedności małych mieszkańców Bullerbyn. Szóstka dzieci (nagle pojawia się siódme) mieszka na wsi złożonej z zaledwie trzech domostw. Lisa, Lasse, Bosse, Britta, Anna i Olle wspólnie odkrywają zalety współpracy i – po prostu – bycia razem. Uczą się także tolerancji wobec siebie. Astrid Lindgren stworzyła dzieło literackie, będące afirmacją niczym nieskrępowanej, beztroskiej zabawy. (reż. K. Dworakowski)
Wszyscy znają bajkę o Czerwonym Kapturku, lecz czy wszyscy chcą i lubią ją opowiadać? A gdyby tak jeszcze dać szansę, aby sami bohaterowie opowiedzieli o swoim losie? Jaki mają stosunek do zdarzeń toczących się w opowieści? Na scenie dochodzi do konfrontacji jej bohaterów, narratorów i odtwórców głównych ról, którzy w nietradycyjny sposób przybliżają znaną bajkę.
Teatr to świątynia sztuki, czy miejsce dla lekkoduchów i błaznów? Kim jest aktor i na czym polega jego sztuka? Co czuje aktor, kiedy staje na scenie? Na te i podobne pytania o sztukę spróbują odpowiedzieć ze znawstwem ale i stosownym dowcipem autorzy przedstawienia.
Bilety: 20 zł
Z okazji 250-lecia teatru publicznego w Polsce Baj Pomorski postanowił zrobić widzom prezent i 23 maja, w Dniu Teatru Publicznego bilet na spektakl w cenie… 250 gr.