Święta ulic Podmurnej, Szerokiej i Królowej Jadwigi przyciągnęły wielu torunian. Dla najmłodszych zorganizowano liczne zabawy. Punktem kulminacyjnym był konkurs toczenia beczek, w którym uczestniczyły reprezentacje siedmiu miast.
Sobotnie Święto ulicy Podmurnej w szczególności przypadło do gustów najmłodszych uczestników. W okolicach „Piernikowego Miasteczka” swoją scenę rozstawiło Stowarzyszenie Dzieciom i Młodzieży WĘDKA im. Każdego Człowieka – główny organizator tegorocznej edycji. Wolontariusze wraz z dziećmi i młodzieżą objętą pomocą Stowarzyszenia, zaaranżowali mnóstwo zabaw dla uczestników. W trakcie całego dnia dzieci mogły pobawić się w specjalnie dla nich przygotowanym kąciku zabaw, wziąć udział w malowaniu twarzy lub spróbować swojego szczęścia kupując los na loterii.

Poza tym zorganizowano konkursy sportowe, między innymi mecz Street Soccera oraz przeciąganie liny. Na scenie swoje umiejętności prezentowali tancerze breakdance'owi.

Zainteresowaniem dorosłych cieszyły się stanowiska oferujące ręcznie robione ozdoby ze szkła. Zgromadzeni z zaciekawieniem obserwowali pracę artysty, który za pomocą ognia tworzył fantazyjne figurki. Dla łasuchów specjalną ofertę przygotował lokal Gęsia Szyja sprzedając grillowane potrawy za symboliczną złotówkę.
Główną atrakcją Święta Ulicy Szerokiej i Królowej Jadwigi bez wątpienia był Turniej toczenia beczek ze śledziami, w których wygrana drużyna została nagrodzona statuetką Złotego Śledzia. Zawodnicy toczyli beczki z dwóch przeciwległych punktów ulicy Szerokiej. Pierwszy z nich został wyznaczony od strony Rynku Staromiejskiego, natomiast drugi na skrzyżowaniu ulicy Szerokiej ze Szczytną. W tegorocznej edycji do boju stanęło siedem drużyn z: Chełmna, Olszyna, Sandomierza, Zamościa, Niechorza, Fromborka i Torunia. Uczestnicy i prowadzący – aktorzy Teatru Impresaryjnego „Afisz” – zadbali o odpowiednie stroje oddające klimat średniowiecznych ulic oraz historyczne wprowadzenie do sobotnich wydarzeń.

Historia zawodów w toczeniu beczek ze śledziami sięgają roku 1537 kiedy, to Toruń otrzymał prawo do handlowania śledziami. Niestety beczek nie starczyło dla każdego więc ówczesne władze wpadły na pomysł rozdzielania ich w konkursie. W szranki stawali ze sobą mieszkańcy Starego i Nowego Miasta. Sobotni konkurs był niezwykle zaciekły i często o wygranej w pojedynku decydowały sekundy. Statuetkę Złotego Śledzia zdobyła drużyna z Sandomierza.

W przerwach pomiędzy kolejnymi wyścigami zebrani mogli wziąć udział w zabawach plebejskich zorganizowanych przez Dom Legend Toruńskich. Jedną z nich była walka flisaków, w której z chęcią uczestniczyli zarówno najmłodsi, jak i starsi przechodnie. Wygrani w walce flisaków mieli niepowtarzalną okazję całowania stopy Bachusa. Całe szczęście tylko na obrazie. Po zakończeniu części historycznej święta swoje umiejętności na scenie ustawionej na skrzyżowaniu ulic Szerokiej i Rynku Staromiejskiego prezentowali wychowankowie z Domu Harcerza. Natomiast miłośnicy motoryzacji mogli podziwiać eksponaty Szkolnego Muzeum Motoryzacji u zbiegu ulic: Szerokiej i Wielkie Garbary.









