W ostatnim czasie do biura Miejskiego Rzecznika Konsumentów w Toruniu zgłasza się coraz większa ilość osób, które otrzymują wezwania do zapłaty za dokonany zakup np. bielizny czy maszynek do golenia.
- Mechanizm zawierania umów jest w opisie konsumentów zgody i wygląda w ten sposób, że telefonicznie kontaktuje się z konsumentem przedstawiciel firmy, oferujący przetestowanie bielizny czy innego towaru za darmo, celem poznania opinii na temat produktu - mówi Miejski Rzecznik Konsumentów w Toruniu Bożena Sawicka. - Nieświadomi konsumenci, nie zdając sobie sprawy z tego, że jest to dopiero początek ich „drogi przez mękę”, wyrażają zgodę na przesłanie darmowej próbki.
Zdarza się, że sprzedawca informuje o obowiązku pokrycia jedynie kosztów przesyłki w kwocie ok. 19,90 zł, na co konsument niestety się zgadza i płaci. Zdumienie konsumenta natomiast budzą kolejne przesyłki i faktury na kwoty do zapłaty ok. 69,00 zł, które z czasem wzrastają nawet do 189,00 zł.
Pomimo, iż konsument przesyłek nie odbiera, a nawet często odsyła informując sprzedawcę, że niczego nie zamawiał i nie wyraża zgody na przesyłanie kolejnych produktów, otrzymuje kolejne wezwania do zapłaty na co raz wyższe kwoty oraz telefony z firmy windykacyjnej, wzywające do spłaty zadłużenia.
Co należy zrobić?
Konsultant zadzwonił przed 25 grudnia 2014 roku.
Jeśli nie wyraziliśmy zgody na otrzymanie paczki powitalnej, a pomimo to taką przesyłkę otrzymaliśmy - jest to świadczenie niezamówione i nie pociąga za sobą obowiązku zapłaty.
- Konsument nie musi robić nic, ani płacić, ani odsyłać przesyłki do nadawcy. Nawet jeśli pokwitował jej odbiór - wyjaśnia Miejski Rzecznik Konsumentów w Toruniu Bożena Sawicka. - Odzyskanie niechcianej przesyłki leży wyłącznie w interesie przedsiębiorcy i to on ponosi wszelkie koszty oraz ryzyko utraty, uszkodzenia lub ubytku towaru, a jego roszczenia względem konsumenta są zupełnie bezpodstawne.
Spełnienie świadczenia, którego konsument nie zamawiał, następuje na ryzyko przedsiębiorcy i nie nakłada na odbiorcę żadnych zobowiązań.
W sytuacji kiedy zgodziliśmy się na otrzymanie przesyłki, możemy po jej otrzymaniu bądź ją zachować, bądź odstąpić od umowy w terminie przewidzianym ustawą, który w przypadku umów zawartych przed dniem 25 grudnia 2014 roku wynosi 10 dni. Termin ten jest terminem zawitym i liczy się od dnia wydania rzeczy, a gdy umowa dotyczy świadczenia usługi – od dnia jej zawarcia. Przedsiębiorca najpóźniej w chwili złożenia konsumentowi propozycji zawarcia umowy na odległość ma obowiązek poinformować o prawie do odstąpienia od umowy, a następnie potwierdzić tę informację na piśmie najpóźniej w chwili rozpoczęcia spełnienia świadczenia. Jeśli przedsiębiorca tego nie uczyni i konsument nie otrzyma pisemnego potwierdzenia takiej informacji, termin na odstąpienie od umowy wydłuża się do trzech miesięcy od dnia wydania rzeczy lub zawarcia umowy. Jeżeli skorzystaliśmy z prawa do odstąpienia od umowy - umowa jest traktowana jako niezawarta.
Konsultant zadzwonił po 25 grudnia 2014 roku
Zgodnie z art. 20 ust. 2 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta:
Jeżeli przedsiębiorca proponuje konsumentowi zawarcie umowy przez telefon, ma obowiązek potwierdzić treść proponowanej umowy utrwaloną na papierze lub innym trwałym nośniku. Oświadczenie konsumenta o zawarciu umowy jest skuteczne, jeżeli zostało utrwalone na papierze lub innym trwałym nośniku po otrzymaniu potwierdzenia od przedsiębiorcy
- Zgoda wyrażona przez telefon nie jest więc jeszcze skutecznym zawarciem umowy - mówi Bożena Sawicka. - Do skutecznego zawarcia umowy dochodzi dopiero z chwilą, kiedy na piśmie lub innym trwałym nośniku poinformujemy przedsiębiorcę o zawarciu umowy. Jeśli nie zawarliśmy umowy, możemy odesłać przesyłkę z krótką informacją, iż nie doszło do zawarcia umowy i nie jesteśmy zainteresowani ofertą.
Jeśli podpisaliśmy dokument - mamy 14 dni na odstąpienie od umowy, zgodnie z art. 27 o prawach konsumenta, a jeśli przedsiębiorca nie poinformował nas o prawie do odstąpienia od umowy - wówczas możemy odstąpić od umowy w ciągu 12 miesięcy, zgodnie z art. 29 ww. ustawy.
Odstąpienie od umowy powoduje uznanie takiej umowy za niezawartą.
Miejski Rzecznik Konsumentów przypomina!
Udostępniając swoje dane osobowe w jakikolwiek sposób: w internecie, na portalach społecznościowych, telefonicznie czy wypełniając ankietę dajemy przyzwolenie na ich wykorzystywanie.
NASZE dane osobowe zaczynają "żyć własnym życiem", a my nie mamy wpływu, kto i do jakich celów je wykorzystuje.









