Po raz kolejny Toruń stał się planem filmowym. Tym razem za sprawą Ryszarda Kruka, który rozpoczął zdjęcia do swojego najnowszego filmu dokumentalnego „Być jak Yerka”.

Bohaterem najnowszej produkcji reżysera Ryszarda Kruka jest Jacek Yerka - jeden z najbardziej rozpoznawalnych współczesnych polskich malarzy, laureat tegorocznego Honorowego Medalu Prezydenta Miasta Torunia „Thorunium”, artysta nierozerwalnie związany właśnie z Toruniem.
Zdjęcia do filmu realizowane są w miejscach, które dla Yerki nie są jedynie filmową scenografią. To przestrzenie jego dzieciństwa, wspomnienia i źródła artystycznych inspiracji. Ekipa filmowa wraca więc razem z artystą do Torunia, aby spojrzeć na miasto jego oczami.
Jedną z lokacji jest podwórko przy ul. Sienkiewicza 23. Charakterystyczna przestrzeń Bydgoskiego Przedmieścia przypomina świat znany z obrazu „Ślepa uliczka”. To właśnie tutaj twórcy postanowili stworzyć wyjątkową scenę, w której Jacek Yerka pojawia się niejako we własnym obrazie.
- Trochę tak się czuję, jakbym wrócił rzeczywiście 70 lat z powrotem - mówił podczas zdjęć Jacek Yerka. - Klimat był ten sam: wielkie drzewa, kamienice i podwórka.

Toruń widziany oczami artysty
„Być jak Yerka” nie ma być klasycznym filmowym portretem malarza. Twórcy chcą zaprosić widzów do świata jego wyobraźni i pokazać, jak rzeczywistość przenika się w jego twórczości.
- Tytuł „Być jak Jerka” nawiązuje trochę do filmu „Być jak John Malkovich”. Tam bohaterowie wchodzili wręcz do głowy bohatera. Natomiast tutaj my wejdziemy w obrazy, w świat obrazów - tłumaczy Ryszard Kruk.
Dlatego tak ważną rolę w produkcji odgrywa Toruń. Ulice, podwórka, kamienice, Wisła i tramwaj nie są jedynie tłem dla opowieści. Stają się częścią historii artysty.

Operator zdjęć Aleksander Krzystyniak zwraca uwagę na niezwykły filmowy potencjał miasta. - W Toruniu jest bardzo dużo miejsc, które dla kamery są naprawdę ciekawe, bo mają duszę - podkreśla.
To właśnie ta „dusza” miasta pozwala twórcom budować wizualny język filmu. Ma być on malarski, pełen światła, detali i atmosfery - podobnie jak obrazy Jacka Yerki.
Z dzieciństwa nad Wisłą do filmowego kadru
Wspomnienia artysty związane z Toruniem sięgają znacznie dalej niż na Bydgoskie Przedmieście. Ważnym miejscem jego dzieciństwa była Wisła, nad którą spędzał dużą część wolnego czasu.

- Większość życia, kiedy nie było mrozu, to było nad Wisłą - wspomina Jacek Yerka.
Dlatego w toruńskiej części filmu nie zabraknie również rzeki. Twórcy planują zdjęcia na Wiśle, nawiązujące do dziecięcych wspomnień malarza i dawnego toruńskiego krajobrazu.
W filmie pojawi się także zabytkowy tramwaj, który stanie się kolejnym elementem podróży przez Toruń i pamięć artysty. Dzięki współpracy z Miejskim Zakładem Komunikacji historia miasta zostanie pokazana w wyjątkowy, filmowy sposób.
Toruń jako bohater
Realizacja „Być jak Yerka” pokazuje jeszcze jeden wymiar Torunia - miasta, które inspiruje artystów i samo może stać się bohaterem opowieści.
W produkcję zaangażowani są toruńscy partnerzy, instytucje kultury, przedsiębiorcy i mieszkańcy. Scenografia powstaje m.in. dzięki przedmiotom udostępnionym przez toruńskie teatry oraz prywatne kolekcje.
Dla miasta to nie tylko kolejna produkcja realizowana w toruńskich plenerach. To także okazja do pokazania Torunia z bardzo osobistej perspektywy - przez wspomnienia i wyobraźnię artysty, który właśnie tutaj dorastał i odkrywał świat.
„Ruchome obrazy” Jacka Yerki
Film Ryszarda Kruka ma być opowieścią o malarstwie, ale opowiedzianą językiem kina.
- Malarstwo jest siostrą starszą filmu. My robimy ruchome obrazy - mówi reżyser.


W centrum tej opowieści znajdzie się proces twórczy Jacka Yerki, jego niezwykła wyobraźnia, warsztat i sposób patrzenia na rzeczywistość. Powstający obraz, inspiracje artysty oraz miejsca jego dzieciństwa mają stworzyć spójną podróż pomiędzy rzeczywistością a światem wyobraźni. A Toruń jest do tej podróży naturalnym punktem wyjścia.
„Być jak Yerka” to film o artyście, ale także o pamięci, wyobraźni i miejscach, które zostają z człowiekiem na całe życie. Dzięki produkcji Ryszarda Kruka Toruń ma szansę zobaczyć siebie raz jeszcze - tym razem oczami Jacka Yerki.
Jeśli chcecie bliżej poznać twórczość Jacka Yerki, to do 30 września możecie jeszcze oglądać plenerową wystawę jego prac w przestrzeni miasta. Spotkacie ją:
- ul. Olimpijska przy ul. Olsztyńskiej
- Szosa Lubicka od ul. Grabowej
- Trasa Prezydenta Władysława Raczkiewicza/ul. Grudziądzka (południowy wschód)
- Trasa Prezydenta Władysława Raczkiewicza /ul. Legionów (północny zachód)
- Aleja 700-lecia Torunia
- ul. Grudziądzka/Trasa Prezydenta Władysława Raczkiewicza (południowy wschód)
- Trasa Prezydenta Władysława Raczkiewicza / ul. Grudziądzka (południowy zachód)
- Szosa Chełmińska / Trasa Prezydenta Władysława Raczkiewicza (północny zachód)
Zdj. UMT 2026, autor: Maciej Wasilewski, licencja: CC BY NC 4.0









